Gothic Roleplay


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Niespokojna Noc

#1
* * *


Ostatnia noc była nadzwyczaj niespokojna, wyładowania magicznej bariery zlewały się z tłukącymi poza nią błyskawicami, a przed hukiem gromów i gęstym, zacinającym deszczem nie sposób było się ukryć. Na morzu szalał gwałtowny sztorm, a podmuchy porywistego wiatru spychały spienione bałwany w stronę wyspy Khorinis.
Jak się okazało - spychał nie tylko gniewne fale, lecz coś więcej.
Rankiem, gdy wszystko już ucichło na brzegu dokonano dziwnego odkrycia: po raz pierwszy pod barierą zaobserwowano okręt z prawdziwego zdarzenia. Zepchnięty na mielizny, wbił się w piach na brzegu. Pod wpływem znacznej prędkości statek uderzył w nabrzeżny kamień, rozbił kadłub i nabrał wody po czym... przechylił się i osiadł na plaży.
Znaleziono go później tego samego dnia, jednak na jednostce nie było żywej duszy. Na plaży zauważono zaś ognisko i niewielkie, świeże obozowisko. Zar jeszcze się tlił, a niedopalone drwa wciąż delikatnie dymiły. Trop prowadził wgłąb lądu, do kogo mogą należeć te ślady? Co do cholery zmusiło statek do wpłynięcia pod Magiczną Barierę, skąd nie było już powrotu?



[Obrazek: BLsFqtS.png]
Odpowiedz

#2
**Podczas nieco wydłużonej wyprawy po zioła, grupa członków Bractwa natrafiła na rozbity okręt, obserwując go ze szczytu klifu. Mocno poturbowani zaniechali początkowo głębszej eksploracji, lecz po rozmowie z łowcą Leonem postanowili, że powrócą tu z większą drużyną, aby dokładnie przyjrzeć się całej, mocno podejrzanej sprawie**

[Obrazek: JIHrdLg.png]


Pokaż zawartośćSpoiler:
Odpowiedz

#3
(gdyby ktoś chciał poruszyć wątek statku i go "zwiedzić" najlepiej pisać do mnie)
Odpowiedz

#4
[Obrazek: plaza.png]
Odpowiedz

#5
**Z inicjatywy Anktara, odpowiednio przygotowany i zaopatrzony oddział Bractwa udał się na wyprawę, w celu odkrycia losu okrętu jak i załogi. Po rozprawieniu się ze sporą bandą goblinów i zapoznaniu się z najprawdopodobniej dziennikiem pokładowym, nowicjusze osłaniani przez znamienitych wojowników ze straży świątynnej weszli na pokład okrętu, przeszukując go dokładnie pod kątem ocalałych, jak i użytecznych przedmiotów. Oprócz różnych interesujących przedmiotów znaleźli oni sporą ilość dziwnego, cierpkiego w smaku i odświeżającego napoju o dziwnej, niezrozumiałej nazwie. Wracając, spostrzegli na plaży ślady ludzkich stóp, które urwały się w miejscu gdzie kończyła się plaża. Członkowie Bractwa, mimo starań nie znaleźli w okolicy poszlak dotyczących tego lub tych, którzy zostawili te ślady. Obładowani łupami z wyprawy, zadowoleni wrócili do swojego obozowiska mając nadzieje na rozwiązanie sprawy rozbitków w przyszłości.**

[Obrazek: unknown.png?width=1082&height=507]

Dzięki Lazar za gierkę : )
Pokaż zawartośćSpoiler:
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Forum software by © MyBB 1.8.20 Theme © iAndrew 2016