Gothic Roleplay


Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Antykwariat "Wolny Rynek"

#1
[Obrazek: qg3OIJv.png]

Przechodząc obok niewielkiej faktorii handlowej należącej do jednej z licznych band Szkodnickich, zauważyłeś szyld wyłupany z jednolitego kawału świeżego cisu. Wytężyłeś swój wzrok aby dostrzec na drewnie, niedbale wycięte przy pomocy topora napisy "Antykwariat Wolny Rynek", z dopiskiem na dolnym marginesie "Otwarte kiedy brodaty skurwiel jest w środku". Zaciekawiony szyldem zaglądasz do wnętrza budynku, aby od razu przekonać się, że przybytek nazwany antykwariatem ma niewiele wspólnego z placówkami znanym pod tą samą nazwą poza barierą. Już na samym progu uderzają Cię krzyki przekupujących się skazańców, jedni sprzedają swoje ciężko wypracowane towary za drogocenną rude, drudzy za te same błękitne bryłki zakupują potrzebne im materiały, oręż oraz najróżniejsze przedmioty, a jeszcze inni dobijają wymian. Na widok tego przychodzi ci tylko jedna myśl do głowy, handel w tej ruderze kręci się lepiej niż na rynku w Khorinis. Rozglądając się po /handlowisku/ dostrzegłeś w jednym z mniej oświetlonych rogów, krzywonosego Mulata z wysp Południowych a obok niego niewielką górkę usypaną z rudy. Już po samym jego wyglądzie mogłeś stwierdzić, że ten człowiek zajmuje się lichwą. Widzisz przy nim jednego z biedniejszych Szkodników, który tłumaczy ciemnoskóremu lichwiarzowi, że nie wyrabia się z wpłatami dla Laresa i jest zmuszony zaciągnąć kolejną /pożyczkę/ zastawiając tym samym swój unikatowy miecz z zdobioną głownią za kilka nędznych bryłek. Nie przejmując się losem zadłużonego skazańca, zaczynasz przeglądać znajdujący się w izbie asortyment, między stertami skór i innych bibelotów dostrzegasz przedmiot który przykuwa twoją szczególną uwagę. Bierzesz go w dłonie i z zaciekawieniem oglądasz, szybko dochodzisz do wniosku że nie jest to dzieło tutejszych rzemieślników, ten towar pochodzi zza bariery. Nagle czujesz na swoim barku dłoń, szybko przerzucasz wzrok z przedmiotu trzymanego w ręce na osobę stojącą obok ciebie. Widzisz Szkodnika imieniem Durwin, brodaty Nordmarczyk po przyjacielsku wita Cię w swoim /Antykwariacie/, w pogodny sposób i z uśmiechem na twarzy, rozpoczyna z tobą rozmowę na temat przedmiotu który przyciągnął twoje zainteresowanie...

[Obrazek: IHikSTW.png]

Startujemy z projektem działającym pod bandą Kramarzy i Czeredy, będzie to pewnego rodzaju giełda towarów, otwarta dla graczy chcących sprzedać lub zakupić interesujące ich przedmioty. Sam projekt nie będzie się jednak opierał jedynie o handel, Antykwariat będzie służył jako miejsce zbytu dla towarów przemyconych przez naszą grupę zza bariery. Stały dostęp do towarów "spod lady" będą mieli ludzie którzy w jakiś sposób nawiązali kontakt i zdobyli zaufanie członków naszej bandy, nie oznacza to jednak że zamykamy się na małe grono klientów i trudną dostępność naszych dóbr. Od czasu do czasu wśród zwykłych towarów pochodzących z Koloni Karnej, niby przypadkowo, będą pojawiać się prawdziwe perełki dostępne dla każdego, niezależnie od jego roli w obozie czy też znajomości z nami, wystarczy mieć wprawne oko i kilka bryłek rudy w zanadrzu. Dążymy do utworzenia swego rodzaju gildii kupieckiej z szemranym interesem na terenie Nowego Obozu, skupującej towary od ludzi pokroju myśliwych oraz kopaczy i dostarczających surowce dla rzemieślników. Będziemy również organizować różnego rodzaju wydarzenia, typu licytacje dla graczy naprawdę unikatowych i wyjątkowych przedmiotów. Projekt będzie współistniał z projektem lichwiarzy tworzonym przez Leonardo w organizacji Czereda.
Odpowiedz

#2
[Obrazek: lodka.png]
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Forum software by © MyBB 1.8.20 Theme © iAndrew 2016