Gothic Roleplay


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jagger

#1
[Obrazek: 3wZ5Oye.png]

Jagger urodził się w Geldern. Żyło mu się tam dobrze, jego matka była typową gospodynią domową a ojciec pracował jako kowal. Nigdy niczego mu nie brakowało ale też sami nie byli bogaczami. Ojciec Jaggera potrafił tworzyć bronie oraz pancerze najlepszej jakości dzięki czemu zdobył sobie niemałą popularność. Różni ludzie z różnych części Myrtany zamiast obierać górzystą trasę przez Nordmar gdzie znajdowali się najlepsi kowale, przyjeżdżali właśnie do Geldern. Wielu ludzi zastanawiało się wręcz co taki utalentowany kowal robi w takim mieście jak Geldern. Ktoś taki nie miałby przecież problemu w zdobyciu fortuny w większych miastach. Widocznie miał on swoje powody.

Jagger patrzył na swego ojca z wielkim szacunkiem. Od dziecka był on zafascynowany w sztuce kowalstwa i chciał byś dokładnie jak swój ojciec - sławnym kowalem na całą Myrtane. Tego samego chciał dla niego jego ojciec, dlatego od najmłodszych lat szkolił go w swoim rzemiośle. Jagger przez kolejne lata pochłaniał wiedzę oraz umiejętności aż w końcu, pewnego dnia jego ojciec oświadczył mu, że nauczył go wszystkiego co umiał i polecił mu popłynąć na wyspę Khorinis gdzie dzięki swoim nabytym umiejętnościom mógł zdobyć tak fortunę i godne życie o jakim zawsze marzył. Jego ojciec był z niego bardzo dumny i wiedział że w Khorinis odniesie on sukces jako kowal. Jagger pożegnał się i popłynął statkiem na wyspę.


Miasto portowe Khorinis zrobiło na Jaggerze ogromne wrażenie, ale niestety wszystko posypało się gdy tylko wszedł do karczmy. Zobaczył on pewnego pijanego mężczyznę który chwiejnymi ruchami próbował poderwać jedną z kelnerek, ale gdy ta zaczęła mu odmawiać pijany mężczyzna złapał ją za rękę, chwycił za nóż i groził jej że jeśli ta nie zrobi tego co on żąda to ją zabije. Jedynie Jagger przyglądał się całej sytuacji a gdy spytał się barmana czemu nie wzywa strażników, ten powiedział mu że ten mężczyzna to bardzo wpływowy człowiek w mieście i nikt nie był jeszcze na tyle głupi by podnieść na niego rękę. Jagger wiedział że nie może na to tak spokojnie patrzeć. Wiedział co należy zrobić. Wiedział, co postąpiłby jego ojciec. Jagger zawahał się przez moment ale w końcu ruszył na mężczyznę, wyrwał nóż z jego ręki, rzucił go na podłogę i zaczął go obijać po twarzy. Po kilku sekundach przybiegła straż miejska która zabrała mocno szargającego się Jaggera prosto do więzienia, gdzie spędził kilka dni. Zostało mu później wyjaśnione że pobił on jednego z najbardziej zamożnych obywateli miasta i spotka go za to surowa kara. I tak się właśnie stało. Sędzia miasta orzekł że za coś takiego Jagger zostanie zesłany do kolonii karnej. Jagger błagał o bardziej łagodny wyrok i krzyczał, że jest to wyrok niesprawiedliwy. Sędzia jednak wytłumaczył mu dlaczego dostał taki a nie inny wyrok. Powiedział mu, że do kolonii karnej wysyłają każdego kto złamie prawo: żadnych wyjątków.

Jagger nie spał przez całą ostatnią noc. Myślał o tym jak bardzo zawiódł swoją rodzinę. Jak bardzo zawiódł swojego ojca, który teraz myśli pewnie o tym że jego syn rozwija karierę jako kowal. Nie wiem on jednak, że jego syn właśnie stał się kolejnym skazańcem zesłanym do pracy w kopalni rudy do kolonii karnej. Jedyne co wiedział to to, że nie może zawieść ojca. Obiecał sobie że pomimo swojej ciężkiej sytuacji, zostanie on najlepszym kowalem na Khorinis.

Tego właśnie chciał jego ojciec.

Tego chciał on sam.


---


Pokaż zawartośćSpoiler:
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Forum software by © MyBB 1.8.20 Theme © iAndrew 2016